W dniach od 5 do 8 czerwca grupa uczniów z klas 2a i 2e wyruszyła na górskie szlaki. Pierwszy dzień zaczął się tradycyjną zbiórką przed wyjazdem i zapakowaniem bagaży. Później z tradycji już nic nie zostało. Po dojechaniu na miejsce i szybkiej zmianie odzieży na bardziej sportową, wyruszyliśmy na podbój Błędnych Skał, gdzie szczelinami- mniejszymi i większymi- udało się nam przecisnąć pomiędzy kolejnymi skałami.

Początkowo szczeliny były dość duże, ale ostatecznie na samym końcu były tak wąskie, że trudno było się przecisnąć nawet najszczuplejszym.

Po mocy wrażeń wyruszyliśmy na Szczeliniec Wielki, na który prowadzi MASA schodów. Szybko można było się zorientować, że aby dojść na sam szczyt, trzeba trochę swoich sił poświęcić. Ale czym byłby sukces, gdyby nie droga do niego prowadząca??? Okazuje się, że widoki jakie ukazały się naszym oczom szybko spowodowały, że włożony trud i siły zostały zapomniane.

Kolejnego dnia postanowiliśmy odwiedzić dwa Skalne Miasta: Adrszpaskie Skalne Miasto i Teplickie Skalne Miasto. Przecież nie mogliśmy tak jak większość turystów przejść najpopularniejszymi szlakami. Przecież przyjechaliśmy po to, aby sprawdzić intensywność oddychania tlenowego w naszych mięśniach oraz w jak szybkim czasie metabolizm tlenowy przejdzie na metabolizm beztlenowy. Przecież odkładanie kwasu mlekowego w mięśniach nie daje efektu bólu, zatem czemu nie pochodzić więcej?

W kolejnych dniach odwiedziliśmy po czeskiej stronie Broumowskie Scieny, gdzie spokój na szlaku spowodował u każdego z nas inne refleksje. Przecież przyjechaliśmy na wycieczkę po to, żeby odpocząć. Zatem gdzie ten odpoczynek? Po pierwszym etapie marszu ukazała się piękna i zielona polana, która była miejscem dłuższego odpoczynku, później już było „z górki”.

W dniu powrotu udało się nam przespacerować po Rynku we Wrocławiu oraz zapoznać się z Panoramą Racławicką.

Po 4 dniach intensywnego wysiłku… wróciliśmy do Łowicza. Mam nadzieję, że u niektórych z Was zaszczepiłam chęć chodzenia po górach, podziwiania przyrody, odpoczynku w jej otoczeniu …w końcu aktywność fizyczna jeszcze nikomu nigdy nie zaszkodziła.

Opracowała: Kamila Stępień