ZAŁĘCZAŃSKI PARK KRAJOBRAZOWY

Nigdy nie sądziliśmy – my, uczniowie klasy drugiej Liceum Ogólnokształcącego imienia Mikołaja Kopernika w Łowiczu – że wizyta w Parku Krajobrazowym, o którym a propos nie mieliśmy zielonego pojęcia, może być tak ciekawym doświadczeniem. 17.05.2016r. o godzinie 7:00 zebraliśmy się pod naszą szkołą, by wyruszyć w długą i nieco, jak się spodziewaliśmy, nużącą podróż. Szybko jednak przekonaliśmy się, że wygodny autobus i towarzystwo siebie nawzajem umiliło nam drogę do Załęczańskiego Parku Krajobrazowego, położonego na Wyżynie Woźnico-Wieluńskiej, utworzonego 5 stycznia 1978 roku, jako pierwszy w centralnej Polsce, obejmujący tereny leżące w zakolu rzeki Warty, którego powierzchnia wynosi 27 tys. ha, z czego ponad połowę stanowią lasy. Charakterystyczne dla niego są ostańce wapienne, które kryją w sobie wiele form krasu, np. jaskinie – w parku znajduje się ich 24.

Na miejsce dotarliśmy około godziny 10:30. Czego się spodziewaliśmy? Długich, męczących wędrówek po podmokłych terenach, figlarnego wiatru, poparzeń słonecznych, a po powrocie do domu nie w pełni sprawnych kończyn.

Jakże się myliliśmy! Zaskoczył nas deszcz (drobny kapuśniaczek) przeplatany grzmotami błyskawic. Nawet to nie zgasiło naszego entuzjazmu. Wraz z przydzielonym nam przewodnikiem, panem Marcinem wyruszyliśmy szlakiem wiodącym przez gęsty sosnowy bór. Wędrowaliśmy w nieznane, napotykając po drodze wiele niespodzianek, niekiedy mrożących krew w żyłach. Jedna z naszych koleżanek przeżyła atak ropuchy, kolejna bliskie spotkanie ze zdechłą myszą. Mieliśmy okazje dowiedzieć się, że innymi, charakterystycznymi przedstawicielami fauny tego parku są: wszelkiego rodzaju gatunki ryb, płoć, okoń, karp, węgorz, boleń, szczupak, a także gady: salamandry plamiste, gniewosze plamiste oraz nietoperze, bobry i wydry. Zwiedziliśmy wiele pięknych miejsc. Obejrzeliśmy mnóstwo wyjątkowych obiektów, takich jak Góra Św. Genowefy – największa skała wapienna o wysokości 200m n.p.m., przypominająca swoim kształtem ludzką czaszkę, Rezerwat Węże – obejmujący powierzchnie ok 6 ha, czy Żabi Staw – wysoko zawieszony nad dnem doliny Warty zbiornik wody stojącej, oddalony od samej rzeki o niecały kilometr. Mieliśmy na tyle dużo szczęścia, że nasza wycieczka odbyła się w czasie, gdy cała powierzchnia stawu pokryta jest białymi kwiatami chronionego grzybienia północnego, nazwanego lilią wodną.

Zachwycił nas krajobraz okalający Park, jego spokój i cisza. Jeden z naszych kolegów uwiecznił wspaniałe widoki na fotografiach. Zbliżając się do autokaru, zauważyliśmy, że wcale nie chcemy odjeżdżać. Długi spacer na świeżym powietrzu wśród bogatej roślinności sprawił nam bowiem niemałą przyjemność. Niechętnie pożegnaliśmy się z naszym przewodnikiem, dziękując mu za niesamowitą wyprawę i ruszyliśmy w drogę powrotną.

Co nam dała ta wycieczka? Wydawać by się mogło, że niewiele. My jednak uważamy inaczej. Oprócz odetchnięcia od codziennych obowiązków i szkolnej monotonii, dowiedzieliśmy się wiele o Parkach Krajobrazowych m.in o historii Załęczańskiego Parku.

oprac. Uczniowie z klasy 2b