Uroczystości upamiętniające 71. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przy pomniku Szarych Szeregów na cmentarzu katedralnym – 1 sierpnia 2015 r. 

Jak co roku – 1 sierpnia – członkowie Szarych Szeregów na czele z prezesem Stowarzyszenia Szarych Szeregów Oddział w Łowiczu druhem Kazimierzem Szymańskim wzięli udział w uroczystościach upamiętniających rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.
W godzinę „W” rozległ się głos syren strażackich informujący o momencie rozpoczęcia powstania. „Powstanie nie mogło nie wybuchnąć. Każdy chciał walczyć o wolność i niepodległość Ojczyzny. Ludzie chcieli tego powstania” – mówił druhKazimierz Szymański.
Członkini Stowarzyszenia Szarych Szeregów Oddział w Łowiczu druhna Krystyna Kunikowska odczytała wiersz napisany specjalnie na tę uroczystość. Dedykowała go pochodzącemu z Chruślina druhowi ks. Tadeuszowi Burzyńskiemu, który zginął w Warszawie w pierwszych godzinach walki.

W uroczystościach wzięli udział uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łowiczu wraz z delegacją nauczycieli. Szkołę reprezentowali uczniowie: Katarzyna Antosik, Natalia Stępniewska, Dawid Doroba.
W poczcie sztandarowym Szarych Szeregów znaleźli się: Karolina Kozub, Aleksandra Bończewska, Maciej Taraska. W uroczystościach udział wzięli członkowie Stowarzyszenia: Kazimierz Szymański, Józefa Skiełczyńska, Jerzy Wojda, Krystyna Kunikowska, Agnieszka Pawłowska-Kalinowska, Anna Żaczek, Tadeusz Żaczek, Adam Kalinowski.

Dziś w całym Kraju syreny zawyły.
To pamięć Powstania Warszawskiego.
To młodzież harcerska, zebrała swe siły,
By z kolan podnieść naród zniewolony
I iść do zwycięstwa.
Pierwszy sierpnia 1944 r. Godzina siedemnasta…
Pełni nadziei i energii,
Ruszyli harcerze w dzielnicach Stolicy,
Z Powiśla, Żoliborza, Ochoty, Mokotowa, Woli.
Wierzyli, że Europa pomoże i zginąć nie pozwoli.
Pięćdziesiąt tysięcy młodych powstańców,
Z „Lilijką” na piersi i gorącym sercem.
Bez uzbrojenia. Ruszyli! By wykonać rozkaz.
Alianci nie pomogli, przywódcy zawiedli.
Ci, co w kraju byli, młodzież do walki wiedli.
Padły pierwsze strzały. Śmierć zbierała żniwo.
Zabrała też naszego Brata, Rodaka, Druha.
Urodzonego na ziemi łowickiej ks. Tadeusza Burzyńskiego.
Zginął Pierwszego sierpnia,
W pierwszych godzinach rozpoczętej walki,
W Warszawie, która potem była, dla innych mogiłą.
Pamięć o Nich została – Niech Staną do Apelu!

Krystyna Kunikowska

oprac. A. Pawłowska-Kalinowska