Dnia 15 kwietnia klasa II a pojechała na wycieczkę do Spalskiego Parku Krajobrazowego, w ramach projektu „Formy Ochrony Przyrody na przykładzie parków krajobrazowych województwa łódzkiego”. Rezerwat Spała jest najstarszym rezerwatem przyrody w woj. Łódzkim, położony nad rzeką Pilicą, która jest największym lewym dopływem rzeki Wisły. Zwiedzanie zaczęliśmy od zapoznania się z historią ikony parku – żubrem.

Mieliśmy okazję poznać wiele gatunków roślin m.in.:
 łagiewnik różowy, który jest typowy dla lasów grądowych,
 miodunka ćma – kwiat który przeznaczony jest głównie do hodowania w ogródkach, jego charakterystyczną cechą jest to, że składa się z dwóch części: liści i kwiatów
 lakownica lśniąca – grzyb, który w Polsce jest chroniony, natomiast za granicą wykorzystywany jest do produkcji leków na nowotwór
 sosna krocząca, inaczej zwana „sosna na szczudłach”, której korzenie posiadają korę, a wyłaniają się ponad ziemię w wyniku erozji bocznej rzeki (w tym przypadku Pilicy)

Zwiedzając przeróżne zakamarki lasu, dotarliśmy do miejsca zwanego Grądem. W lipcu jest tam ciemno, co spowodowane jest dużym zagęszczeniem drzew, czego skutkiem jest brak procesu fotosyntezy. Bardzo często spotykanym zjawiskiem są leżące na ziemi pnie drzew – jedne ścinane przez ludzi a inne przy pomocy zwierząt np. dzięcioła czarnego. Drzewa te nie są zbierane, tylko pozostawione same w sobie w oczekiwaniu na proces rozkładu, w którym pomagają im bezkręgowce żyjące w lesie. Poznaliśmy też wiele gatunków zwierząt i dowiedzieliśmy się o nich wiele przydatnych informacji, jak na przykład to, że rzekotki (żaby) prognozują pogodę. W momencie, kiedy odczuwają że zbliża się burza wspinają się wysoko na drzewa (niekoniecznie tylko te co znajdują się w pobliżu wody). Kolejnym gatunkiem, którego niestety nie było dane nam zobaczyć (ale wiele się o niej dowiedzieliśmy) była próchnica dębowa. Niestety zaobserwować ją można tylko w czasie godów, gdyż przez resztę czasu jest schowana. Jak sama nazwa wskazuje powinna występować tylko w pobliżu dębu, lecz tak nie jest. Co ciekawsze u samego podnóża drzewa można zauważyć jej odchody, które podobno posiadają specyficzny zapach.

Pod koniec naszej wycieczki mogliśmy zobaczyć ślady pozostawione po przodkach żyjących na terenie Spały. Były to wyrzeźbione w korze drzew (głównie sosen i w czasie wiosny) strzały. Czynność ta miała na celu pozyskanie żywicy. Bardzo często wybierano duże drzewa, gdyż zapewniały one więcej żywicy, więc rzeźbiono w nich po obu stronach.
Całą wycieczkę umilały nam historie opowiadane przez naszego przewodnika, do tego w towarzystwie przyrody szybciej mijał nam czas i nikt nie chciał stamtąd wyjeżdżać.

oprac. A. Szymańska – 2a